Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej przygotowało projekt rozporządzenia, który istotnie zmieni zasady rozliczania podróży służbowych. Najważniejsza zmiana to podwyższenie diety krajowej z obecnych 45 zł do 60 zł za dobę, czyli o ponad 30 proc.
To pierwsza taka korekta od kilku lat i – co trzeba powiedzieć wprost – spóźniona. Dotychczasowe stawki przestały odpowiadać realnym kosztom wyżywienia.
Projekt przewiduje również wzrost innych świadczeń powiązanych z dietą. Ryczałt na dojazdy lokalne wyniesie 12 zł, a ryczałt za nocleg – 90 zł. Istotnie zwiększy się także maksymalny limit zwrotu za nocleg, który ma sięgnąć 1200 zł za dobę hotelową.
Zmiany obejmą również podróże zagraniczne – resort planuje aktualizację stawek w poszczególnych państwach, bo obecne limity w wielu przypadkach nie pozwalają na pokrycie realnych kosztów pobytu.
Nowe przepisy nie wejdą jednak w życie od razu. Zgodnie z projektem zaczną obowiązywać po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia rozporządzenia w Dzienniku Ustaw. W praktyce oznacza to, że wszystko zależy od tempa prac legislacyjnych – jeśli projekt szybko przejdzie przez etap uzgodnień i podpisu, nowe stawki mogą zacząć obowiązywać jeszcze w najbliższych miesiącach. Z perspektywy praktyki prawa pracy trudno mówić o rewolucji. To raczej nadrabianie zaległości. Pytanie tylko, na jak długo te stawki znów pozostaną aktualne




